Włosi w Cisnej w czasach CK Monarchii

Krajobraz po życiu. Okładka

Bieszczadzka wieś Cisna położona w dolinie Solinki może pochwalić się ciekawą historią. Od XVIII do połowy XIX wieku należała do rodziny Fredrów. Aleksander Fredro spędzał tu jako dziecko niejedne wakacje i opisał Cisną w pamiętniku „Trzy po trzy”. Miejscowość zyskała szczególnie za czasów ojca pisarza, Jacka Fredry, który wykorzystując naturalne surowce założył hutę żelaza i zakład metalurgiczny. Wyrabiano tu między innymi piece żeliwne, krzyże nagrobne, narzędzia rolnicze i moździerze aptekarskie, a Cisna stała się z czasem sporą osadą przemysłowo-handlową. Po niemal 70 latach działalności huta została zamknięta. Koniunkturę przywróciła budowa linii kolejowej. Linia ta miała ułatwić inicjatorom budowy – wiedeńskim i budapesztańskim przedsiębiorcom drzewnym – transport drewna dzięki połączeniu z koleją normalnotorową, Pierwszą Węgiersko- Galicyjską Koleją Żelazną w Łupkowie. Inwestorem była spółka przedsiębiorców austriackich, w której znaczny udział miał urząd miejski Lwowa. Projekt powierzono inżynierowi Albinowi Zazuli. Do budowy mostów, przepustów, wiaduktów oraz umacniania skarp sprowadzono wykwalifikowanych fachowców z alpejskiej części Włoch – Trydentu. Dołączyli oni do około 300– osobowej grupy zatrudnionych na stałe pracowników, którzy przybyli tu z różnych zakątków Austro-Węgier. Uroczyste otwarcie linii Nowy Łupków - Cisna miało miejsce 22.01.1898 r. Miejscowości znajdujące się na trasie kolejki zaczęły się rozwijać. O obecności Włochów w Cisnej przypomina grobowiec rodziny Meinardich. Budowniczy Meinardi pozostał w Cisnej, a jego potomkowie wrośli w lokalną społeczność. Jeden z nich był rzeźnikiem, inny – Stanisław Mainardi milicjantem (zginął w 1945 roku w okresie walk z UPA), kolejny prowadził swój sklep w centrum Cisnej. Będąc na cmentarzu w Cisnej warto zwrócić uwagę na grób pracownika huty Antoniego Kwiecińskiego, w którym pochowany on jest ze swoimi wnuczkami. Elementy nagrobka zostały odlane w hucie Fredry. Jest to prawdopodobnie najstarszy katolicki nagrobek w Bieszczadach. O Włochach w Cisnej i innych mało znanych, a jakże niezwykle fascynujących opowieściach o miejscach i ludziach przeczytać można w książce Krajobraz po życiu Śladami Galicji Barbary Gaweł wydanej przez wydawnictwo editiowhite.

Autorka oprowadza nas po Galicji śladami postaci. W barwnej plejadzie spotkamy nawet tych, których się tu nie spodziewaliśmy: brata Alberta Chmielowskiego, beatyfikowaną siostrę Marię Jabłonowską, la belle Gabrielle- niebezpieczną uwodzicielkę Katarzynę Starzeńską, uwiedzioną przez Przybyszewskiego malarkę Anielę Pajakównę, bardzo zasłużonego w udaremnieniu zbombardowania Londynu asa wywiadu porucznika Władysława Ważnego „Tygrysa”, ulubioną agentkę Winstona Churchilla – Krystynę Skarbek, uwiecznioną w literaturze jako dziewczyna Bonda, ulubionego teścia Marilyn Monroe Izydora Millera z Radomyśla, wynalazcę tkaniny kuloodpornej i prototypu telewizora Jana Szczepanika, konstruktora fortepianu smyczkowego „mirandola” Franciszka Pika, Joshuę Branda współtwórcę kultowego serialu Przystanek Alaska, a nawet cesarza Antarktydy! Przy okazji dotrzemy też nad Nil i zobaczymy… piramidę.

Barbara Gaweł – absolwentka filologii szwedzkiej i podyplomowych studiów dziennikarskich na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od wielu lat pracuje w agencji reklamowej. Wcześniej dziennikarka (swoje artykuły publikowała m.in. w krakowskim „Czasie”, rzeszowskich „Nowinach”, Polityce, Życiu, jak też w nowojorskim Nowym Dzienniku oraz Przeglądzie Polskim). Pracowała również jako lektor języka szwedzkiego. Mieszka w Rzeszowie.

Organizatorzy

  • Uniwersytet Ekomiczny w Krakowie
  • Fundacja Uniwersytetu Ekomicznego w Krakowie
  • Centrum Językowe UEK

Partnerzy

  • Restauracja C.K. Browar
  • Muzeum Historyczne Miasta Krakowa
  • Powiat Przemyski
  • Jordan Group
  • Stowarzyszenie Miłośników Opery Krakowskiej ARIA
  • Fachhochschule Wiener Neustadt
  • EOStudio
  • Atelier XIX-XXI Fotostudio
  • Pizzeria Galicyjska
  • Maestro
  • Copylandia
  • Eurocomm PR Kraków
  • ARTQuartia
Do góry