Aus der Ferne an die UEK

Bereits im Mittelalter kamen nach Krakau Studenten und Gelehrte aus anderen Ländern, um hier zu studieren. An unserer Universität haben wir auch heute internationale Kommilitonen. Hier erzählen sie, wie sie zu uns gefunden haben, warum sie ausgerechnet die UEK zum Studienplatz gewählt haben und wie es ihnen in Krakau gefällt.


Gespräch mit Kyryło Lykholietov

Krakauer Wirtschaftsuniversität fand ich am besten. Ich wusste sofort, dass ich hier studieren möchte!

Beginnen wir mit der Frage: Warum haben Sie sich entschieden, in Krakau zu studieren, genauer gesagt an der Wirtschaftsuniversität?

Ursprünglich wurde mir das Studium in Polen von meinen Eltern empfohlen. Diese Idee hat mir gefallen. Wir haben eine Firma gefunden, die den ukrainischen Studenten beim Eintritt in die polnischen Universitäten hilft. Und meine Eltern beschlossen, mich auf eine Studienreise, eigentlich auf eine Vor-Studienreise nach Polen zu schicken. Ich besuchte drei Städte: Krakau, Warschau und Lublin. In jeder von den Städten habe ich 3 Universitäten besucht. Aber die Krakauer Wirtschaftsuniversität fand ich am besten :). Ich wusste sofort, dass ich hier studieren möchte und ich beschloss, es zu umzusetzen.

Erzählen Sie uns von Ihren aktuellen Uni-Erfahrungen. Ist es schwierig, von der Ferne aus zu lernen?

Ich studiere im ersten Studienjahr an der Fakultät “Applied Informatics” in Englisch, und ich kann sagen, dass ich mit dem Fernunterricht bis jetzt keine Probleme hatte. Ehrlich gesagt, ist das Remote-Lernen für mich viel einfacher und bequemer. Aber eine normale Kommunikation und Erfahrungsaustausch an der Uni fehlen mir ja auch.

Wie ist die Situation mit der Pandemie in der Ukraine? Unterscheiden sich die Sicherheitsvorkehrungen von denen in Polen?

Ja, auffallend. In der Ukraine gibt es zwar bestimmte Beschränkungen, aber den meisten Menschen ist es egal, ob sie sich daran halten ob sie Masken tragen oder nicht. Einige halten sich an die Verodnungen, andere nicht. In Polen ist das anders. Als etwas verodnet wurde, haben es die meisten Leute, so meine ich, beachtet. In der Zeit der verschärften Quarantäne habe ich hier nie eine Person ohne Maske gesehen. In der Ukraine betrachten viele Leute diese Covid-Situation anders als in Polen.

Erzählen Sie uns von der ukrainischen Kultur. Wie unterscheidet sie sich von der polnischen?

Historisch gesehen waren Eltern in den ukrainischen Familien immer bemüht ihren Kindern von Kindheit an, ein gutes Wissen über die Heimat zu vermitteln. In der Ukraine gab es praktisch nie eine Leibeigenschaft und das Land war in dem Sinne immer frei. Die Kultur der Ukraine hat sich dennoch größtenteils als Volkskunst in Form von Liedern, Tänzen und anderen Traditionen entwickelt. Apropos Polen, es lag an der Kreuzung von Westen und Osten. Seit Jahren gibt es viele verschiedene Religionen in Polen. Am Anfang war es Heidentum, dann Christentum, später, in der Epoche als sich Rzeczpospolita bildete wurde die Entwicklung des Landes von Protestantismus und Islam beeinflusst. Diese Verflechtung der Religionen hat natürlich das kulturelle und historische Erbe Polens beeinflusst. Heute verbindet Polen viele Kulturen verschiedener Völker und Zivilisationen. Vielleicht gerade deswegen gibt es in Polen, überraschend viele begabte Schriftsteller, Musiker, Maler, Filmmeister und andere Künstler.

„Wien in Krakau, Krakau in Wien“ bedankt sich für das Gespräch.
Interviewerin Magdalena Wisiecka


Rozmowa z Manh Tuan Le

Cześć! Nazywam się Manh Tuan Le, jestem wietnamskim studentem studiującym w Polsce, a konkretnie na UEK-u w Krakowie.

Czy możesz powiedzieć jakie były powody, dla których wybrałeś Polskę jako miejsce studiów?

Studia zagraniczne zaplanowałem dawno, kiedy jeszcze byłem w 10 klasie, miałem wtedy 15 lat. Początkowo chciałem studiować w ramach programu wymiany UWC lub po maturze wyjechać do USA. Absolutnie nie miałem zamiaru mieszkać i studiować w Polsce.

Dlaczego wybrałeś, więc Polskę?

Myślę, że to Polska wybrała mnie. Jestem członkiem zespołu historycznego. To team złożony z wielu studentów z całego kraju. Badamy różne zagadnienia z historii świata i Wietnamu. Kiedy uczyliśmy się o II wojnie światowej, bardzo zaciekawiły mnie dramatyczne wydarzenia 1 września 1939 r., kiedy Niemcy zaatakowały Polskę. Ten atak rozpoczął drugą wojnę światową. Dużo myślałem o tym wydarzeniu i intensywnie poznawałem historię Polski. Później dowiedziałem się, że w 1955 roku w Warszawie kraje socjalistyczne podpisały Układ Warszawski. Pomyślałem wtedy, że jeśli będę miał szansę wyjechać do Polski na studia, będę mógł zdobyć wszechstronną wiedzę i będę mógł się rozwijać. Od tamtej pory Polska stała się moim celem.

Dzięki czemu udało Ci się zrealizować ten cel? Szczególne starania czy bardzo dobre wyniki w nauce?

I jedno i drugie. Jestem stypendystą na mocy umowy między rządem wietnamskim a NAWA (Narodową Agencją Wymiany Akademickiej). Zanim to nastąpiło, zanim zostałem stypendystą musiałem się wykazać wiedzą i zaangażowaniem. Moim sukcesem było zdobycie drugiej nagrody w konkursie National Excellent Student in History oraz realizacja projektu społecznego o dużym potencjale. Te dwa osiągnięcia w ogromnym stopniu pomogły mi otrzymać stypendium NAWA. Ale oba wymagały dużo czasu i wysiłku.

Z pewnością! Opowiedz nam o tym. To bardzo bardzo interesujące. „Wiedeń w Krakowie” jest organizatorem konkursu. Dotychczas odbyły się IV edycje. Kto jest organizatorem konkursu National Excellent Student in History? Kto może w nim wziąć udział? Czy uczestnicy piszą test z historii Wietnamu, czy przygotowują wybrane zagadnienie, czy występują przed jury? Czy musiałeś pokonać dużą konkurencję?

W gronie koleżanek z zespołu historycznego.

Konkurencja była poważna. Każde miasto miało 5 lub więcej kandydatów. Należało przygotować esej odnoszący się do 7 zagadnień dotyczących historii świata i historii Wietnamu. W konkursie wzięło udział wiele osób, w tej chwili nie pamiętam już dokładnie ile. W trakcie przygotowań bardzo pracowałem, naprawdę się przyłożyłem i liczyłem, że będę mieć szczęście.

No i udało się! Gratulacje! A Twój projekt społeczny? Na czym polegał?

Moim projektem społecznym jest zachowanie i rozwój narodowych tradycji kulturowych zagranicą.

Czy pamiętasz, jak się czułeś, kiedy przyjechałeś do Polski?

Tu wszyscy się uśmiechamy, ale były też łzy.
Lecę do Polski żegnany na lotnisku przez rodzinę i przyjaciół.

Tak, bardzo zimno. Haha :). Bo w Wietnamie temperatury są umiarkowane i mamy długie lato, a w Polsce jest inaczej. Z czasem przyzwyczaiłem się do tutejszego chłodniejszego klimatu i dość dobrze w nim funkcjonuję. Zimy potrafią być srogie i zmusiły mnie do nabycia ciepłych ubrań. W moim odczuciu w Polsce wszystko jest super. Zanim przeniosłem się do Krakowa prawie rok spędziłem w Łodzi. Uważam, że polskie jedzenie jest bardzo smaczne ( zwłaszcza pierogi!), dziewczyny są bardzo ładne, powietrze świeże, a najbardziej cenię sobie, że jest dużo zieleni.

Mój pierwszy dzień w Polsce – Łódź, 11 października 2019

Dlaczego wybrałeś UEK?

UEK nie był moim pierwotnym wyborem. Planowałem studia w Poznaniu, bo tam jest moje rodzeństwo i znajomi z Wietnamu. Kiedy jednak otrzymałem wyniki rekrutacji i okazało się, że przyjął mnie zarówno UEK, jak i uczelnia w Poznaniu, nie wiedziałem, którą uczelnię mam wybrać. Byłem w kropce. Wybrałem się do Krakowa na 2 dni, zwiedziłem campus UEK - od razu bardzo mi się spodobał. To zadecydowało. W Krakowie lubię wszystko: atmosferę, drzewa i energię. Niestety czuję się tu trochę osamotniony. Moi przyjaciele zostali w Wietnamie, a rodzeństwo studiuje w Poznaniu.

To znaczy, że w Krakowie nie masz jeszcze nowych przyjaciół?

Znam sporo sympatycznych ludzi z uniwersytetu, utrzymujemy kontakty koleżeńskie, ale nie jesteśmy zaprzyjaźnieni. Ale moja integracja ze środowiskiem uniwersyteckim robi postępy J.

Jak radzisz sobie z nauką online?

Studiowanie online jest dla mnie naprawdę trudne. Wszyscy studenci muszą sprostać wyzwaniom, na pierwszym roku szczególnie, bo wszystko jest nowe. Jako cudzoziemiec mam dodatkowo barierę językową i kulturową. Pochodzę z kraju na innym kontynencie. Z jednej strony odległość, z drugiej różnice kulturowe, a z trzeciej Covid19, który zatrzymał wszystko i pogłębił izolację. Na uczelni językiem wykładowym jest język polski, a ja nie władam nim jeszcze swobodnie. W programie studiów mamy dużo przedmiotów, w krótkim czasie musimy przyswoić rozległą wiedzę i piszemy oczywiście mnóstwo testów. Ale ogólnie jestem bardzo zadowolony.

Z natury jesteś optymistą?

Myślę, że w około 70% tak. Wykładowcy zawsze mi pomagają. Jestem im za to ogromnie wdzięczny. Samo słowo „dziękuję” brzmi skromne, niewystarczająco. Przez pierwsze tygodnie byłem tak zestresowany, że wszystko wydawało mi się straszne. Nie rozumiałem, co mówią prowadzący zajęcia. Na szczęście nauczyciele cierpliwie mi wszystko wyjaśniali i dodawali otuchy. Skoro w naszej rozmowie padło słowo „wdzięczność” – chcę powiedzieć, że Wietnamczycy są wdzięczni, że Polska wspierała Wietnam w czasie wojny z USA.

Dziękujemy. Historia strasznej wojny w Wietnamie jest żywa w świadomości Polaków. Ale o współczesnym Wietnamie wiemy raczej niewiele. Jaki jest Twój kraj? Tradycyjny czy nowoczesny?

Witam Nowy Rok - z żółtymi kwiatami i owocami.
5 Elementów mocy: metal, drzewo, woda, ogień i ziemia.

I tradycyjny i nowoczesny. W lutym obchodziliśmy święta powitania Nowego Roku. To bardzo ważna uroczystość w Wietnamie. To najświętsze chwile, którymi chce się cieszyć każdy Wietnamczyk. Niestety ten rok jest drugim rokiem, kiedy witam nowy rok z dala od domu i jestem sam. Ale i tak czuję się wtedy szczęśliwy i w Polsce celebruję Nowy Rok zgodnie z naszą tradycją.

Czy możesz opowiedzieć więcej o rytuałach noworocznych?

W okresie przejściowym między nowym a starym rokiem, o godzinie 12 w nocy zwanej „Sylwestrem” (po wietnamsku “Giao thừa”), przygotowujemy tacę ofiarną do palenia kadzidła. Talerz poświęcony Buddzie zaprasza zmarłych do wspólnego świętowania Nowego Roku. Aby zadedykować ją Buddzie, zawsze wybieramy 5 lub 7 żółtych kwiatów, dwa złote owoce grejpfruta, pięć naczyń na wodę, pięć świec. Liczba 5 symbolizuje składniki materii. Są to metal (po wietnamsku „kim”), drzewo (po wietnamsku „mộc”), woda (po wietnamsku to „thủy”), ogień (po wietnamsku „hỏa”) i ziemia (po wietnamsku to „thổ”). Te elementy mają ze sobą relacje, wspierają życie we wszystkich aspektach na Ziemi. Dodatkowo wybieramy 5 owoców do palenia kadzidełek symbolizujących zdrowie, pieniądze i radość w nowym roku. W tym roku zdecydowałem się dodać pierogi! Chciałbym łączyć kulturę wietnamską i polską.

Dlaczego zdecydowałeś się przeprowadzić ten uroczysty rytuał będąc w Polsce?

Myślę, że narodowa tradycja kulturowa jest kluczowa, nieważne gdzie się jest, najważniejsze jest to, że chce się ją zachować i rozwijać. W Wietnamie obchodzi się dużo świąt i będąc w Polsce staram się je celebrować. Pomaga mi to uświadomić sobie moje korzenie, pochodzenie etniczne i tożsamość kulturową. Są to prastare wartości, które istnieją od bardzo dawna, od wielu pokoleń. Jestem młodym człowiekiem, chcę je pielęgnować. To także mój projekt społeczny, który realizuję w Polsce. Chcę pokazać Polakom tradycje wietnamskie. I vice versa - chcę, żeby wielu wietnamskich studentów znało Polskę, i przyjechało do Krakowa na studia. Marzę, by Polacy dużo wiedzieli o Wietnamie i wybierali Wietnam jako cel turystyczny.

Śnieg i mróz. Nie ma żartów. Trzeba się ciepło ubierać.

Czy jest jeszcze coś ciekawego w Twojej kulturze, czym chciałbyś się z nami podzielić?

W moim kraju jest tez pewna tradycja związana z nauką. Wybieramy specjalną datę i godzinę, aby napisać pierwsze słowo w nowym roku. Na przykład w tym roku wybrałem 6 dzień nowego roku. Od pierwszego do piątego dnia nowego roku nie używałem w ogóle długopisu i nie pisałem nic. Pierwsze słowo napisałem dopiero szóstego dnia wczesnym rankiem. W ten sposób wyraziłem życzenie, aby w nowym semestrze akademickim osiągnąć jak najlepsze wyniki.

Manh Tuan, życzymy Ci, byś sięgnął po najwyższe laury! Szczęśliwego Nowego Roku!
Dla “Wiednia w Krakowie” rozmowę przeprowadziła Magdalena Wisiecka


Gespräch mit Claudio Mameli aus Sargedna

Guten Morgen, heute möchte ich unserem italienischen Studenten Claudio Mameli einige Frage stellen. Also Claudio, bitte sag uns, warum bist du hier in Krakau?

Guten Morgen, als ich 2017 zum ersten Mal nach Polen kam, war ich ein Jahr lang Teil eines Freiwilligenzentrums in Kielce. Es war ein Programm namens EFD. Ich habe in der Schule gearbeitet und Kindern geholfen, Fremdsprachen zu lernen. Es war lustig, weil ich damals nicht so gut Englisch konnte. Danach habe ich beschlossen, in Polen zu bleiben und nach Krakau zu ziehen.

Wie kam es dazu, dass Sie sich für ein Studium in Wirtschaftsuniversität in Krakau entschieden haben und welchen Kurs haben Sie gewählt?

Nachdem ich nach Krakau gekommen war, entschied ich mich ein Jahr zu arbeiten und arbeitete in einer Firma, die Transporte in ganz Europa organisiert, wobei ich nur Italienisch sprach. Ich sollte neue Kunden finden. Am Ende habe ich verstanden, dass ich das Studium vermisse und weil diese Job interessant war, habe ich mich für eine Fachrichtung entschieden, der zu dieser Art von Job passt. Ich entschied mich dann, Modern Business Management zu studieren, einen Kurs, der an der UEK angeboten wurde.

Ich möchte Sie auch fragen, was Ihr Hobby ist und ob es irgendwie mit Ihrem Studium zusammenhängt.

Ja. Das Marketing zu studieren ist eines meiner Hobbys. In Zukunft möchte ich eine eigene Firma haben, aber momentan bin ich sehr daran interessiert zu reisen und neue Kulturen kennenzulernen.

Das ist sehr interessant! Wohin möchten Sie am liebsten gehen und welche Orte haben Sie bereits besucht?

Mein größter Traum ist es, nach Japan zu gehen. Ich sollte 2020 dorthin gehen, aber leider hat Pandemie alle meine Pläne ruiniert. In meinem Leben habe ich es geschafft, Spanien, Frankreich, Schweden, Großbritannien, die Tschechische Republik und Deutschland zu besuchen.

Welche deutschen Städte haben Sie besucht?

Ich hatte das Vergnügen, Berlin zu besuchen, ich war dort zwei Tage. Ich war auch in Frankfurt und diese Stadt hat mir sehr gut gefallen.

Sie haben erwähnt, dass Sie gerne neue Kulturen kennenlernen. Sehen Sie signifikante Unterschiede zwischen Polen und Italien?

Ja, ich komme aus Sargedna, und die italienische Insel und unsere Kultur der aus dem Süden Italiens ähnlich ist. Eines der Dinge, die mir aufgefallen sind, ist, dass in Polen die Menschen die letzte Mahlzeit sehr früh essen und das Frühstück salzig ist. Im Süden essen wir frühestens um 21 Uhr das Abendessen und beginnen an dem Tag immer mit einer Tasse Capuccino und etwas Süßem wie Croissant. Ich denke auch, dass die Polen sehr fleißig sind und keine Pausen einlegen.

Ich möchte Sie fragen, ob Sie italienische Küche vermissen und ob Sie Ihr Lieblingsgericht haben?

Um ehrlich zu sein, ja, ich vermisse italienisches Essen und deshalb habe ich gelernt, wie man italienische Gerichte zubereitet! Aber natürlich gibt es polnische Gerichte, die ich sehr mag, zum Beispiel Fischpaste, saure Mehlsuppe und Wurst vom Grill.

Ich sehe, Sie fühlen sich hier in Polen wie zu Hause. Planen Sie, auch nach Abschluss der Universität hier zu bleiben?

Ich weiß es noch nicht. Ich würde gerne nach Italien zurückkehren oder versuchen, in einem anderen Land zu leben, aber ich werde mich vielleicht dafür entscheiden, hier zu bleiben.

Vielen Dank für das Interview, es war die letzte Frage.

Vielen Dank, auf Wiedersehen.

„Wien in Krakau, Krakau in Wien“ bedankt sich für das Gespräch.
Interviewerin Magdalena Wisiecka

Organizatorzy

  • Uniwersytet Ekomiczny w Krakowie
  • Fundacja Uniwersytetu Ekomicznego w Krakowie
  • Centrum Językowe UEK

Partnerzy

  • Restauracja C.K. Browar
  • Muzeum Historyczne Miasta Krakowa
  • Powiat Przemyski
  • Jordan Group
  • Stowarzyszenie Miłośników Opery Krakowskiej ARIA
  • Fachhochschule Wiener Neustadt
  • EOStudio
  • Atelier XIX-XXI Fotostudio
  • Pizzeria Galicyjska
  • Maestro
  • Copylandia
  • Eurocomm PR Kraków
  • ARTQuartia
Do góry